obeszlam to wokol.
spojrzalam realnie.
i chcialam przeprosic
za me zaniechanie.
wnioskow kilka.
a dla ciebie jedna rada.
odpusc koles.
bo nic z tym nie zdzialasz
nawet mi przykro bylo.
ale na litosci zwiasku nie stworzysz.
a jezeli tak wolisz
to wiedz ze sie ranisz.
tylko pretensji oszczedz
gdy bol odkryjesz.
i zmieniac swe zycie
rozpoczniesz pieczolowicie.
Cisza nastala,trwac bedzie nadal.
-------------
środa, 2 lipca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz