Patrzę na Ciebie
ale to już nie Ty.
Patrzę w twe oczy.
Tylko tam Cię dostrzegam
A raczej pozostałości...
Zatraceni i wciąż ślepo zapatrzeni
Majacy wdziek i czar
Poszło to gdzies
na marne.
A Ty tkwisz w tej skorupie
plastikowej
własnoręcznie umodelowanej
I choć sam ja stworzyłeś
nie przewidziałeś zatopienia
Widzę pomysł
nie Twój.
you feat. your friend
Więcej tam chyba jej/jego
Ciekawe że byłaś/eś gotowa/wy
na wiele
zmieniłaś/eś nawet dużo na ciele
Duszę jednak porzuciłaś/eś
Wolałaś/eś inną.
I z ta belka
tkwisz w przekonaniu
że kiedyś zdobędziesz miano
człowieka FAJNEGO.
wtorek, 28 sierpnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz